http://www.msport.gov.pl/aktualnosci/wizyta-siatkarskich-mistrzow-europy

Wizyta siatkarskich mistrzów Europy

 
Wizyta siatkarskich mistrzostw Europy kadetów Wizyta siatkarskich mistrzów Europy kadetów

W środę 22 kwietnia Minister Sportu i Turystyki  Andrzej Biernat oraz Podsekretarz Stanu Dorota Idzi spotkali się ze złotymi medalistami mistrzostw Europy kadetów. Młodzi polscy siatkarze ( roczniki ’97 i ’98) zmagali się z rówieśnikami podczas turnieju w Ankarze w dniach 4-12 kwietnia. W drodze na najwyższy stopień podium Biało-czerwoni pokonali  Włochów ( dwukrotnie - w pierwszym meczu fazy grupowej oraz w finale), a także reprezentacje Danii, Rosji, Francji, Serbii oraz Turcji. Dwóch naszych siatkarzy zdobyło również nagrody indywidualne – Bartosz Kwolek został uznany MVP turnieju, natomiast Kamil Droszyński najlepszym rozgrywającym mistrzostw. W sierpniu reprezentacja Polski pojedzie na mistrzostwa świata kadetów, które zostaną rozegrane w Argentynie.

http://wp.tv/i,trener-zlotych-kadetow-mecz-z-rosja-dal-nam-wiare,mid,1676059,cid,8050,klip.html

Trener złotych kadetów: mecz z Rosją dał nam wiarę

- Mecz z Rosją był tym, który pozwolił nam uwierzyć w nasze możliwości. Spotkania z tym przeciwnikiem zawsze są wyjątkowe, w kategoriach juniorskich Rosjanie bardzo często sięgają po trofea, więc motywacja by ich pokonać była ogromna - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Sebastian Pawlik, trener siatkarskiej reprezentacji Polski kadetów, która w znakomitym stylu wygrała rozgrywane w Turcji mistrzostwa Europy do lat 19.

 

 

sebastian pawlik, siatkówka, me kadetów

http://wp.tv/i,czy-wsrod-mlodych-polskich-mistrzow-jest-super-talent,mid,1676060,cid,8050,klip.html

Czy wśród młodych polskich mistrzów jest "super-talent"?

Młodzi polscy siatkarze w znakomitym stylu wygrali rozgrywane w Turcji mistrzostwa Europy kadetów. Najlepszym graczem turnieju został wybrany Bartosz Kwolek, a najlepszym rozgrywającym Kamil Droszyński. Z dobre strony pokazało się też kilku innych zawodników, m.in. atakujący Jakub Ziobrowski. Czy wśród złotych medalistów ME kadetów jest siatkarz, którego można określić mianem "super-talentu"? O to zapytaliśmy trenera reprezentacji Polski do lat 19, Sebastiana Pawlika.

 

 

 

http://sport.tvn24.pl/siatkowka,119/polscy-kadeci-zostali-mistrzami-europy-w-siatkowce,532770.html

Rośnie kolejne złote pokolenie siatkarzy. Mamy mistrzostwo Europy do lat 19!

Rośnie kolejne złote pokolenie siatkarzy. Mamy mistrzostwo Europy do lat 19!
Foto: cev.lu Oto mistrzowie Europy do lat 19.

Złota era siatkówki trwa w najlepsze. Po mistrzostwie świata seniorów dochodzą kolejne sukcesy. W Turcji kadeci (zawodnicy do lat 19.) zostali mistrzami Europy wygrywając w finale turnieju z Włochami 3:1.

Dla biało-czerwonych to drugi w historii tytuł w tej kategorii wiekowej. Poprzednio wygrali w 2005 roku, a ogółem mają osiem medali. Co ciekawe, Włosi również mierzyli w drugie złoto, ale czekają o wiele dłużej, bo od edycji z 1997 roku.

Dwa pierwsze sety w wykonaniu Polaków to był prawdziwy pogrom. W partii otwarcia oddali zaledwie piętnaście punktów, a w kolejnej - jeszcze mniej, bo tylko trzynaście. Prawdziwa walka rozgorzała w trzeciej odsłonie, którą Squadra Azzurra wygrała na przewagi 27:25. Na szczęście młodzi polscy siatkarze postawili kropkę nad "i" w kolejnym secie.

Sześć pierwszych zespołów turnieju (Polska, Włochy, Turcja, Niemcy, Rosja i Bułgaria) automatycznie zakwalifikowały się do mistrzostw świata tej samej kategorii, które także w tym roku rozegrane zostaną w Argentynie.

Złota drużyna siatkarzy wystąpiła w składzie: Patryk Niemiec, Bartosz Kwołek, Jakub Kochanowski, Łukasz Kozub, Jędrzej Gruszczyński, Jakub Ziobrowski, Damian Domagała, Kamil Droszyński, Dawid Woch, Mateusz Masłowski, Tomasz Fornal, Tomasz Polczyk. Trener: Sebastian Pawlik.

http://eurosport.onet.pl/siatkowka/reprezentacje/polscy-siatkarze-mistrzami-europy-kadetow/z9gy5x

Polscy siatkarze mistrzami Europy kadetów

Mło­dzi pol­scy siat­ka­rze wy­wal­czy­li w nie­dzie­lę w Tur­cji tytuł mi­strzów Eu­ro­py ka­de­tów. W fi­na­le Bia­ło-Czer­wo­ni, pro­wa­dze­ni przez tre­ne­rów Se­ba­stia­na Paw­li­ka i Jacka Na­wroc­kie­go, nie dali szans re­pre­zen­ta­cji Włoch, którą pew­nie ogra­li 3:1 (25:15, 25:13, 25:27, 25:22). Nasz ze­spół wy­grał wszyst­kie sie­dem ro­ze­gra­nych w czem­pio­na­cie spo­tkań.

Foto: CEV / Materiały prasowe Reprezentacja Polski kadetów

Bia­ło-Czer­wo­ni jak burza prze­szli przez zma­ga­nia grupy I mi­strzostw Eu­ro­py ka­de­tów. W Ko­ca­eli ko­lej­no wy­gry­wa­li z: Wło­cha­mi (3:2), Danią (3:0), Rosją (3:1), Fran­cją (3:0) i Ser­bią (3:0).
Roz­pę­dzo­na pol­ska kadra wy­gra­ła grupę i w pół­fi­na­le ogra­ła pew­nie go­spo­da­rzy zma­gań, Tur­ków (3:0). W fi­na­le do­szło do re­wan­żu z Ita­lią, która chcia­ła zre­wan­żo­wać się na­szej dru­ży­nie za je­dy­ną

po­raż­kę.

Po­la­cy pierw­szą par­tię roz­po­czę­li po­pi­so­wo. Mocna za­gryw­ka i świet­ne ataki dały Bia­ło-Czer­wo­nym wy­so­kie pro­wa­dze­nie (8:3, 11:6) i kom­fort gry na luzie, bez zbęd­nej pre­sji. Ry­wa­le za to mieli na
po­cząt­ku zwią­za­ne stre­sem nogi, a gdy się otrzą­snę­li z tremy, pierw­sza par­tia była już poza ich
za­się­giem. Siat­ka­rze duetu Se­ba­stian Paw­lik - Jacek Na­wroc­ki gó­ro­wa­li nad Ita­lią w każ­dym
ele­men­cie, na nic nie zdały się prze­rwy i zmia­ny wy­ko­rzy­sty­wa­ne przez tre­ne­ra Mario Bar­bie­ro (12:19). Prze­wa­ga w ataku była bar­dzo wy­raź­na, Włosi źle przyj­mo­wa­li też ser­wis i nie po­tra­fi­li
wy­gry­wać kontr­ata­ków, co było mocną stro­ną na­szej dru­ży­ny. W pierw­szej od­sło­nie na nasz ze­spół dał ry­wa­lom gorz­ką lek­cję siat­ków­ki, wy­grał 25:15 i objął pro­wa­dze­nie w fi­na­le.

Obraz gry nie­wie­le zmie­nił się po prze­rwie. Po­la­cy nadal do­mi­no­wa­li na siat­ce, zmu­sza­li ry­wa­li do błę­dów mocną za­gryw­ką i pu­sto­szy­li de­fen­sy­wę Az­zur­rich w ataku (8:5, 14:6). Mocno de­ner­wo­wał się tre­ner Wło­chów, ale jego siat­ka­rze nie byli w nie­dzie­lę sobą - czy to z po­wo­du ner­wów, czy
z po­wo­du Bia­ło-Czer­wo­nych, któ­rzy roz­gry­wa­li wła­śnie naj­lep­sze spo­tka­nie mi­strzostw Eu­ro­py
ka­de­tów. Nawet na chwi­lę pro­wa­dze­nie pol­skiej kadry nie było za­gro­żo­ne, a w za­sa­dzie cały czas rosło (16:7, 20:8). Do­pie­ro w koń­ców­ce seta ry­wa­le na­wią­za­li walkę, ale to było zde­cy­do­wa­nie zbyt późno. Dru­gie­go seta re­pre­zen­ta­cja Pol­ski wy­gra­ła z Wło­cha­mi 25:13 i do zło­te­go me­da­lu bra­ko­wa­ło już tylko jed­nej wy­gra­nej od­sło­ny.

Set trze­ci po­ka­zał, że tak do­brej dru­ży­ny, jak re­pre­zen­ta­cja Włoch nie wolno do końca spo­tka­nia lek­ce­wa­żyć. Nasz ze­spół za­czął par­tię spo­koj­nie, a ry­wa­le sta­ra­li się za wszel­ką cenę zo­stać w grze
i oglą­da­li­śmy naj­bar­dziej wy­rów­na­ny mo­ment meczu (2:2, 6:6). W końcu nasz ze­spół za­czął
bu­do­wać prze­wa­gę po dru­giej prze­rwie tech­nicz­nej (9:6, 14:10) bo znów siat­ka na­le­ża­ła do
Bia­ło-Czer­wo­nych. Nasi dali się za­sko­czyć przy sta­nie 15:11, ry­wa­le mocno ser­wo­wa­li i tra­fia­li
w ataku i znów był remis (15:15). W trud­nym mo­men­cie Jakub Zio­brow­ski, naj­lep­szy chyba
za­wodnik w na­szej dru­ży­nie, za­pew­nił ka­drze cenne punk­ty mocną za­gryw­ką (19:16). A Ita­lia nie
da­wa­ła za wy­gra­ną, mecz zro­bił się za­cię­ty i bar­dzo cie­ka­wy (21:20, 23:23). Az­zur­ri wy­wal­czy­li sobie nawet piłkę se­to­wą, ale zaraz od­da­li na­szym punkt po błę­dzie roz­gry­wa­ją­ce­go (24:24). Nerwy w koń­ców­ce le­piej opa­no­wa­li siat­ka­rze z Włoch, któ­rzy wy­gra­li par­tię 27:25 po au­to­wym ataku
Zio­brow­skie­go i wró­ci­li do gry o złoty medal.

Po­raż­ka zo­sta­ła w gło­wach mło­dych siat­ka­rzy z Pol­ski, aż wściekł się tre­ner Paw­lik, bo jego lu­dzie źle roz­po­czę­li seta czwar­te­go (0:3). Bia­ło-Czer­wo­ni grali nie­rów­no, a ry­wa­le od­zy­ska­li wigor i mimo re­mi­su (4:4), znów od­sko­czy­li dzię­ki do­brej za­gryw­ce i sku­tecz­nej grze w ataku (8:6, 11:7).
A nasz ze­spół fa­lo­wał, to zdo­by­wał punk­ty w serii, to w taki spo­sób je tra­cił i z do­mi­na­cji na
po­cząt­ku meczu nic nie po­zo­sta­ło. Gdy Zio­brow­ski tra­fił w aut, zro­bi­ło się bar­dzo groź­nie (8:13), jed­nak udało się znów do­go­nić wło­ską ma­szy­nę, która znów dzia­ła­ła, jak na­le­ży (14:15). Nasz ze­spół ten finał mógł prze­grać tylko sam ze sobą, więc cie­ka­wie za­po­wia­dał się de­cy­du­ją­cy frag­ment seta. Naj­pierw Włosi od­sko­czy­li na pięć punk­tów za­pa­su (19:14), by stra­cić prze­wa­gę po wspa­nia­łej
po­go­ni Po­la­ków i ich świet­nej grze w każ­dym ele­men­cie. Błąd jed­ne­go z ry­wa­li dał na­szym
upra­gnio­ny remis 22:22, a po nim na­stą­pił fe­sti­wal świet­nej gry Bia­ło-Czer­wo­nych. Zio­brow­ski znów tra­fiał w ataku, a pięk­nie bro­nił nasz li­be­ro, Ma­te­usz Ma­słow­ski (24:22). Zio­brow­ski - naj­lep­szy
za­wod­nik w na­szej ka­drze - za­koń­czył tur­niej przy­tom­nym za­gra­niem na siat­ce, Pol­ska wy­gra­ła
par­tię 25:22 i zdo­by­ła mi­strzo­stwo Eu­ro­py ka­de­tów!

Brą­zo­wy medal wy­wal­czy­li Turcy, któ­rzy w Sa­ka­ryi po­ko­na­li 3:1 (25:19, 25:19, 22:25, 25:18)
Niem­ców. Naj­lep­szym siat­ka­rzem tur­nie­ju wy­bra­no przyj­mu­ją­ce­go re­pre­zen­ta­cji Pol­ski,
Bar­to­sza Kwol­ka.

Tre­ne­rzy Se­ba­stian Paw­lik i Jacek Na­wroc­ki - który wkrót­ce obej­mie stery żeń­skiej re­pre­zen­ta­cji
Pol­ski - po­pro­wa­dzi­li dru­ży­nę do złota mi­strzostw Eu­ro­py wy­wal­czo­ne­go w wiel­kim stylu.
Bia­ło-Czer­wo­ni w Tur­cji wy­gra­li wszyst­kie sie­dem ro­ze­gra­nych spo­tkań, stra­ci­li po dro­dze tylko trzy sety, będąc zde­cy­do­wa­nie naj­lep­szą dru­ży­ną mi­strzostw. Po raz ko­lej­ny oka­za­ło się, że nad Bos­fo­rem nasze re­pre­zen­ta­cje po­tra­fią wy­gry­wać wiel­kie im­pre­zy. W 2003 roku mi­strzy­nia­mi Eu­ro­py w Tur­cji zo­sta­ły siat­kar­ki An­drze­ja Niem­czy­ka, a w 2009 roku siat­ka­rze Da­nie­la Ca­stel­la­nie­go.

Pol­ska - Wło­chy 3:1 (25:15, 25:13, 25:27, 25:22)

Sę­dzio­wa­li: Bruno Muha (Chor­wa­cja) i Ute Maria Fi­scher (Niem­cy)

Wi­dzów: 900

Pol­ska: Kamil Dro­szyń­ski (1), Jakub Zio­brow­ski (18), Bar­tosz Kwo­lek (15), To­masz For­nal (13), Dawid Woch (11), Jakub Ko­cha­now­ski (14), Ma­te­usz Ma­słow­ski (li­be­ro) (1) oraz Łu­kasz Kozub

Wło­chy:Fran­ce­sco Zop­pel­la­ri, Mat­teo Ma­ioc­chi (19), Ro­ber­to Co­mi­net­ti (11), Ga­brie­le di Mar­ti­no (5), Paolo Zonca (4), Gian­lu­ca Ga­las­si (7), Ales­san­dro Pic­ci­nel­li (li­be­ro) oraz Ja­co­po Fran­ti­ni (2), Pie­tro Mar­gut­ti (1), Ales­san­dro To­fo­li, Da­vi­de Ce­ster (1), Edo­ar­do Ca­ne­schi.